28-04-2019, 20:36
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 28-04-2019, 20:39 przez InfiniteLove.)
0
(28-04-2019, 20:22)yahoob3 napisał(a):(28-04-2019, 20:03)InfiniteLove napisał(a): Oglądając filmy nie pamiętam czy po polsku czy angielsku jako jedna z wad Linuxów było podane, że nie można nic instalować z płyt oraz, że tylko z repozytorium co rozumiem jako wielkie serwery które mieszczą wszystkie programy dla Linuxów :-P Masz taką dość dobrą grafę i nie używasz do grania? Hmm... a do czego? :-P
Nio ale zapytałem jeszcze o Twoje wrażenia z przesiadki bo zakładam, że wcześniej korzystałeś z okienek. Czy musiałeś z czegoś zrezygnować co było w okienkach a czego nie ma w Linuxie? :-)
Z tym instalowaniem z płyt, to prawda - na nich zazwyczaj są instalatory dla jedynego słusznego systemu
DVD - VLC czyta.
Repozytoria, jak się człowiek przyzwyczai, to wspaniały wynalazek - nie szukasz dziwnych instalatorów po necie, bezpieczne, i jak znasz nazwę paczki programu wystarczy spisać w terminalu, np. sudo apt install audacious i po chwili masz zainstalowany bardzo fajny program do odtwarzania muzyki
Można instalację wyklikać oczywiście, ale z czasem robi się szkoda czasu na klikanie
Prywatnie siedzę całkowicie na Linuksie - nie brak mi niczego
Służbowo - nadal W7.
Problemem jest czasem jak przyniosę robotę do domu i żeby użyć Excela czy Worda muszę uruchamiać maszynę wirtualną
Grafika - gry? Nigdy mnie do nich nie ciągnęło - była w kompie jak go kupowałem
Czasem się przydaje, np. teraz pisze poradnik o VMPlayerze - wsparcie dla 3D w Windows
Aaa czyli jeszcze korzystasz z okienek tylko dlatego, że w pracy musisz, tak? Niby są w Linuxie (u pingwinka, czy jaka to maskotka jest? :-D ) pewne programy zastępujące gejtsowe office ale chyba nie do końca co? :-)
Czyli z tego co piszesz można praktycznie wszystko zrobić na "Pingwinku" co na okienkach... może z wyjątkiem excella którego ja akurat nie umiem nawet używać :-)